piątek, 18 września 2015

Rozdział I Legenda o dwóch braciach

,, U początku istnienia panował król Aleksander .  Wszystkim ,żyło się w dostatku i szczęściu, gdyż panował on nad czarami  i nad wszystkim złymi siłami. Jego mądrość była godna wszelkiego podziwu . Jego moc pozwalała na życie w dobrobycie i szczęściu. Miał on żonę imieniem Emily o równie potężnych zdolnościach, lecz ,o bardziej mrocznej stronie. Gdy się pobrali ,wszyscy wielce zdziwieni głosili,że przeciwieństwa się przyciągnęły. Rok później urodzili im się bliźniacy nazwali ich Rembulan i Peteng. Rembulan z pewnością podał się do ojca ,niezwykle dobry i zawsze skory do pomocy. Za to Peteng był może nie przeciwieństwem swego brata, ale bardziej zarozumiały i był ulubieńcem matki. Gdy chłopcy mieli po 17 lat , królowa Emily ciężko zachorowała. A gdy Aleksander miał ją uleczyć zaprzeczyła. Po kilku dniach zmarła. Czemu nie przyjęła pomocy? Nikt do tej pory tego nie wie. Po tym wydarzeniu król czuł się coraz gorzej , więc w ostatnich godzinach  swego istnienia wezwał swych potomków.  Przekazał im ,że władzę muszą się podzielić i by nigdy nie zapominali o słabszych. By wszystkim pomagali i by nie ulegli swej mrocznej stronie. Jednak po śmierci króla Peteng nie chciał się dzielić władzą.  Pokłócił się ze swoim bratem i od tamtego czasu byli wrogami.Jednak to nie mogło długo trwać w końcu odbyła się ostateczna walka.

Rembulan vs Peteng.

  Walka ta trwała jakieś 19 h ? Wygrał Rembulan , który nie chcąc zabijać brata przemienił go w smoka. I uwięził w grocie magii pod Lodowym Wierchem. Sam zeszedł z ziemi i więcej się nie pokazywał. Tak powstało dobro i zło. Peteng zwany obecnie Mrocznym Smokiem poprzysiągł zemstę ,i że się uwolni .Na ziemię zdążył jednak wysłać także swojego rycerza, który miał naładować Mroczne ostrze ,które pozwalało ,by mu na ucieczkę.Do tej pory ostrze nie zostało naładowane. 
Za to Rembulan , teraz wam bliżej zwany Księżyc osiadł na niebie, by pilnować porządku.
Po 100 latach powołał na świat Mroka, inaczej zwanego Czarnym Panem. Zrobił tak zatrzymać równowagę między dobrem ,a złem . Niestety to nie był mądry pomysł. Mrok...,a z resztą dalej na pewno sami wiecie."

5 komentarzy:

  1. Ciekawy rozdział, czekam na kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow. Nie źle :D
    Czekam na nastepny post ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Halo, czy blog jeszcze żyje? Dawno niczego nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Ale go wskrzeszam. Wczoraj miałam opublikować juz nowy rozdział, ale nagle tablet mi się wyłączył, i wszystko się usunęło... Teraz muszę pisać od nowa. Napisałam juz połowę. Chyba wyrobie się do końca tego tygodnia.

      Usuń

Komentujcie i nie żałujcie.